poznajmy sieWitam Cię bardzo ciepło!

 

Nazywam się Beata Tomczyk i pomagam kobietom budować dobrą, świadomą relację z jedzeniem.

Jeżeli masz już dość bycia wciąż na diecie i chciałabyś poczuć się wreszcie dobrze w swoim ciele to jesteś we właściwym miejscu.

Wiem jak Ci pomóc.

 

Kim jestem?

 

Jestem certyfikowanym coachem dietetycznym oraz wielką pasjonatką zdrowego stylu życia i holistycznego podejścia do organizmu.

Moją misją jest wspieranie kobiet w procesie ich zmiany nawyków żywieniowych na zdrowe i pokazywanie im jak mogą osiągnąć sukces w tym zakresie aby w pełni zdrowia miały chęci i energię do życia, a także aby raz na zawsze porzuciły wszelkie diety cud.

 

Od 2018 r. prowadzę bloga www.skoncentrowana.pl, w którym udostępniam mnóstwo treści związanych ze zdrowym odżywianiem oraz szeroko rozumianym zdrowym stylem życia. Znajdziesz w nim również wiele naturalnych metod wspierających Twoje zdrowie oraz naturalną odporność.

Prowadzę także stronę na Facebooku oraz profil na Instagramie, gdzie zamieszczam motywujące posty, zachęcam do zmiany, inspiruję i przede wszystkim wspieram w tym procesie.

 

Prywatnie jestem żoną oraz mamą dwóch córek Zuzanny i Marcelinki. Gdy tylko mam wolną chwilę, szczególnie wieczorami, czytam książki z zakresu zdrowego odżywiania, psychodietetyki i szeroko rozumianego rozwoju osobistego. Najbliższe mojemu sercu jest przebywanie w otoczeniu natury. W jej bliskości znajduję spokój i łapię oddech. A tak poza tym, jestem mamą po 30tce z głową pełną marzeń, które krok po kroku zamieniam w cele i realizuję.

 

W czym mogę Ci pomóc?

 

Wiem jak czasami trudno pokonać złe nawyki żywieniowe, wiem czym jest emocjonalne jedzenie i skąd się bierze, nie obce są mi też zaburzenia odżywiania i wiem jak z nich wyjść.

Jak to najczęściej wygląda?

Teoretycznie znasz zasady zdrowego odżywiania ale w praktyce nie bardzo wiesz jak się za to zabrać. Od diety do diety… z efektem jojo i spadkiem energii w pakiecie.

To wszystko przerobiłam już w swoim życiu i odkąd zmieniłam moje podejście do odżywiania oraz zdrowia, czuję się o wiele lepiej. Chciałabym się z Tobą tym podzielić i pomóc również Tobie. Jestem tu dla Ciebie. To jest moja misja.

 

Poznaj moją historię…

 

Miałam 16 lat, I klasa liceum…

 

Wydawało mi się, że siebie akceptuję. Że akceptuję to jak wyglądam. Jednak w pewnym momencie moje kobiece już kształty zaczęły mi dość mocno przeszkadzać, tym bardziej, że przyjaźniłam się z dziewczynami, które miały mniej wyraziste kształty niż ja, a na pewno były chudsze ode mnie i węższe w biodrach, przynajmniej w moim odczuciu. Każde lustro było okazją do potwierdzenia moich teorii… Znasz to?

 

Moja waga i mój wygląd zaczęły mi coraz bardziej przeszkadzać…

 

Na początku było bardzo niewinnie. Mniejsze porcje posiłków, pomijanie kolacji, za to więcej aktywności fizycznej, więcej przeliczania kalorii, więcej zwracania uwagi na wagę. Fit ciastko i kawa wydawały się być naprawdę zdrowym połączeniem na śniadanie, a jogurty typu light idealnym pomysłem na lunch.
I kiedy wydawałoby się, że przecież już nie muszę więcej chudnąć, że wyglądam dobrze, jakoś nie mogłam przestać.

 

Zapewne domyślasz się, że to uczucie kontroli nad jedzeniem, kaloriami i wagą było tak przyjemnie wciągające.

 

W konsekwencji takiego działania w wieku 19 lat przestałam miesiączkować i wyglądałam naprawdę kiepsko. Przy moim wzroście 171 cm ważyłam 46 kg. Włosy zaczęły mi wypadać, skóra stała się sucha i szara. Notorycznie brakowało mi energii. Dodatkowo towarzyszył mi straszny trądzik, który skutecznie zaniżał moje poczucie własnej wartości.

 

Dopiero na studiach zdałam sobie sprawę z tego, że nie mogę iść w tym kierunku, że wyrządzam sobie wielką krzywdę. Zaczęłam więc przybierać na wadze. Jednak był to proces niekontrolowany więc nieźle wtedy przytyłam.

Od tego czasu w moim życiu pojawiały się epizody tycia i chudnięcia. Zaczęłam skupiać jeszcze większą uwagę na jedzeniu. Konkretne godziny, niemal z zegarkiem w ręku, nawet jeśli nie byłam głodna, konkretne porcje, lista produktów zakazanych.

 

Nie wiem kiedy to się stało, ale nagle zdałam sobie sprawę z tego, że to już nie ja kontroluję jedzenie, a jedzenie kontroluje mnie niemal w pełni.

 

W pewnym momencie kompletnie nie wiedziałam już co jeść, jak jeść, ile jeść, kiedy jeść. Moje nawyki żywieniowe wymagały gruntownego przemodelowania.

 

Jeśli też jesteś w tym punkcie w jakim ja byłam kiedyś przeczytaj co było dalej. Mam nadzieję, że moja historia Cię wesprze i wzmocni.

 

Postanowiłam zabrać się za to jeszcze raz. Ale tym razem z głową. I gdy tylko wysłałam taką intencję do świata pojawiły się sprzyjające ku temu okoliczności. Zaczęłam chodzić na różne zajęcia rozwojowe i czytać książki, dzięki którym poznawałam siebie, swoje emocje oraz wartości. Uczyłam się kontaktu z samą sobą, wreszcie przestałam walczyć, przestałam traktować swoje ciało jak wroga. Poznałam moje schematy myślowe, które wcześniej blokowały mnie do pójścia naprzód, do podjęcia tej zmiany i zakorzenienia jej w sobie trwale.

Ukończyłam także kursy z poradnictwa dietetycznego oraz diet coachingu. Jestem ogromnie wdzięczna za wszystko co spotkało mnie na drodze, ponieważ dzięki temu mogę łączyć zdobytą wiedzę z doświadczeniem co pomaga mi jeszcze skuteczniej pomóc Tobie. Nigdy wcześniej nie miałam tyle energii i entuzjazmu co teraz. Chcę Cię tym zarazić!

 

Moim celem jest przekonać Cię, że zdrowe odżywianie wcale nie musi być trudne, a świadome wybory żywieniowe są w zasięgu Twojej ręki!

 

poznajmy sie 2

Moim zawodem nie jest promowanie życia fit w rozmiarze S. To nie w tym rzecz.

Jestem normalną kobietą taką jak Ty. Na co dzień odżywiam się zdrowo, jem zbilansowane posiłki, uprawiam umiarkowaną aktywność fizyczną, staram się wysypiać, co nie oznacza, że nie miewam lepszych i gorszych dni. Czasami zjem pełnowartościowy posiłek, a czasami  cokolwiek w biegu. Są dni kiedy piekę zdrowe desery i dni kiedy idę do cukierni po ciasto tiramisu. Mam też momenty, w których zwyczajnie nie chce mi się ćwiczyć i wolę posiedzieć na kanapie.

Bycie wciąż na diecie, tygodniowy jadłospis, zakazywanie sobie kolejnych grup produktów, codzienne intensywne ćwiczenia na dłuższą metę nie działają inaczej nie mielibyśmy rosnącej plagi otyłości i zaburzeń odżywiania. Takie działania bardziej niż do upragnionej wagi zaprowadzą do frustracji i powrotu do dawnego trybu życia. I tak w kółko. Przerwij to.

 

Poznaj nową alternatywę dla diet…

 

Potrzebujesz zmiany nawyków żywieniowych, których dokonujesz każdego dnia, a które nie zawsze okazują się być dla Ciebie korzystne i zdrowe. Pokażę Ci jak zmienić te nawyki na takie, które będą Ci służyły oraz jak odzyskać kontrolę nad procesem jedzenia i polubić swoje ciało. Uczucie lekkości jakie Cię czeka kiedy przestaniesz być niewolniczką diet będzie niesamowite! Chciałabym, żebyś właśnie tak się poczuła.

 

Razem odpowiemy na pytania jakie sobie zadajesz, znajdziemy schematy myślowe, które Tobą rządzą i odblokujemy całe bogactwo jakie w Tobie drzemie.

 

Nie mogę jednak niczego dokonać bez Twojego udziału.

Jednak, skoro tu jesteś oznacza to, że nie przypadkowo wybrałaś właśnie to miejsce i mnie. Być może jesteś teraz na etapie, w którym pragniesz zmiany. Daj się poprowadzić. Jestem pewna, że uda mi się Ciebie zarazić moim podejściem do życia i razem ze mną zmienisz swoją relację z odżywianiem na bardziej świadomą. Jesteś na to gotowa? Ja wiem, że tak, bo mocno w Ciebie wierzę! Ty też zacznij.

 

Rozgość się!

 

Beata

 

Ps. Już niebawem dostępna będzie oferta sesji indywidualnych ze mną z zakresu coachingu dietetycznego!